W 80. rocznicę Zbrodni Katyńskiej

Piąta rano. Od świtu dzień rozpoczął się szczególnie. Wyjazd karetką więzienną w celkach (straszne!). Przywieziono gdzieś do lasu; coś
w rodzaju letniska. Tu szczegółowa rewizja. Zabrano zegarek, na którym była godzina 6.30 (8.30). Pytano mnie o obrączkę […]. Zabrano ruble, pas główny, scyzoryk
.

 płk Adam Solski

Zdjęcie z ekshumacji ciał polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Katyniu w 1940 r.

Zapiski ocalone z grobów…

Piękna pogoda.

3 IV [19]40. Pragnąłbym, ażeby Bóg umożliwił mi powrót (wraz ze wszystkimi) do Polski, do normalnych warunków pracy – ażebym skończył prawo, mógł zrealizować zamierzenia swoje odnośnie rodziny – a potem – potem […] pracować naukowo choć z amatorstwa, a jak będzie to możliwe, fachowo. A przy tym życie moje tak ułożyć, aby ono mi dawało maksimum korzyści moralnych, fizycznych, materialnych, ażebym mógł rozwijać i swój charakter, swój umysł, swe ciało, ażebym się ożenił z piękną, dobrą i kochaną kobietą, ażebym miał z nią dzieci – takie, o jakich nieraz marzyłem; proszę Cię Boże i o to, bym miał kawałek ziemi swojej z zagrodą gdzieś w swoich kochanych stronach sanockich, gdzie bym mógł odpocząć z daleka od […] gwaru miejskiego. Ażebym ten dom swój i otoczenie jego miał według swego wypieszczonego ideału, żeby w nim była piękna, duża biblioteka, przeze mnie urządzona, którą bym w części przekazał na użytek publiczny, a w części swej rodzinie. Boże! Proszę Cię o to, by rodzice moi, brat mój i siostra również kontynuowali swe życie według Świadectwa ofiar swych najpiękniejszych zamierzeń i według swych zamysłów i woli. Lecz przede wszystkim proszę Cię o to, by to się działo tylko – jeśli to jest możliwe, Boże – w ramach Wielkiej, Nowej i Potężnej Polski!

20 IV [19]40. Wyruszyłem i ja. Rewizja. Podjazd samochodami do stacji. Wagon więzienny. Wyjazd o g[odzinie] 4.00 (16.00). Smoleńsk jesteśmy

21 IV [19]40. O g[odzinie] 8 rano.

Zbigniew Przystasz,(Pamiętniki znalezione w Katyniu, Paris–Warszawa 1990, s. 251–266)


Kadr z filmu „Katyń” w reż. Andrzeja Wajdy
Kadr z filmu „Katyń” w reż. Andrzeja Wajdy

Fragment zeznań byłego funkcjonariusza NKWD

W tym czasie byłem starszym dozorcą w wewnętrznym więzieniu i nieraz zdarzało się, że przyjmowałem Polaków i umieszczałem ich w celach. Z reguły w celach przebywali oni krótko dzień – dwa, a czasem kilka godzin, po czym wprowadzano ich do piwnicy NKWD i rozstrzeliwano. Czy rozstrzeliwano ich na podstawie wyroków, czy na podstawie innych decyzji sądowych – o tym mi nie wiadomo...

Do Charkowa przywożono ich koleją w specjalnych wagonach, a następnie tiuremkami, po około 15 ludzi, do więzienia NKWD. Tam ich rewidowano, zabierano bagaże i rosyjskie pieniądze, na które wydawano pokwitowanie, po czym wprowadzano do piwnicy NKWD i rozstrzeliwano…

Rozbierali się, zdejmowali szynele, a także bluzy [wojskowe] lub koszule. Nakrycia głowy też zabierano. Zrobiono też takie zadaszenie, gdzie wejście do piwnicy i gdzie ich rozstrzeliwano…

Od góry zrobiono takie zadaszenie, pod które wjeżdżał samochód. Żeby podczas załadunku nie było nic widać z okien na górze. Rozstrzeliwań Polaków dokonywano w miarę ich napływu do Zarządu NKWD. Ilu ich przywieziono – nie wiem i nawet nie mogę powiedzieć w przybliżeniu, ponieważ chorowałem przez dwa miesiące. Kilkakrotnie zdarzało mi się ładować trupy Polaków i odwozić je na miejsce pochówku, [które] znajdowało się mniej więcej 200 m od szosy biełogorodzkiej. Trupy Polaków układano do dużych dołów, których było dwa lub trzy...

Nie nadążaliśmy z pracą, spaliśmy wszystkiego po 3 godziny…

Fragment zeznania M. Syromiatnikowa (b. funkcjonariusza NKWD) (Katyń. Dokumenty zbrodni, red. A. Gieysztor, R.G. Pichoja, t. 2, Warszawa 1998, s. 475, 486, 489)


Fot. Jan Szewczyk

W 80. rocznicę Zbrodni Katyńskiej. Pamiętamy…

Podpisany 23 sierpnia 1939 roku pakt Ribbentropp – Mołotow przypieczętował los Polski: 1 września zaatakowały ją Niemcy, a 17 września – Związek Sowiecki. Do sowieckiej niewoli trafiło ponad 240 tys. żołnierzy Wojska Polskiego oraz skierowanych na front funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Sowieci szybko uwolnili większość szeregowców. Oficerów wojska i Korpusu Ochrony Pogranicza, a także funkcjonariuszy Policji Państwowej, Straży Granicznej i Straży Więziennej, umieścili w trzech obozach: w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku.

Do sowieckich więzień na okupowanych ziemiach polskich jesienią i zimą 1939/1940 roku trafiło kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli. Los części z nich połączył się z losem polskich jeńców. 5 marca 1940 roku władze sowieckie podjęły decyzję o likwidacji tych, których uznano za „zdeklarowanych wrogów władzy sowieckiej”. W kwietniu i maju zamordowano niemal 15 tys. jeńców i około 7 tys. więźniów.
Dopełnieniem tej tragedii była druga sowiecka deportacja, która dotknęła przede wszystkim rodziny ofiar Zbrodni Katyńskiej. 13 kwietnia 1940 roku ponad 60 tys. osób załadowano do wagonów, które ruszyły w długą drogę do Kazachstanu.

13 kwietnia to symbol tej tragicznej historii z jeszcze jednego powodu. Tego dnia w 1943 roku Niemcy poinformowali o odkryciu w lesie pod Katyniem masowych mogił polskich oficerów. W prasie opublikowano nazwiska zidentyfikowanych osób, a setki rodzin dowiedziały się o tragedii swoich bliskich. Dążenia Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie do wyjaśnienia tej zbrodni stały się pretekstem do zerwania przez Związek Sowiecki stosunków dyplomatycznych z Polską. Przez dziesięciolecia Sowieci wypierali się odpowiedzialności za tę zbrodnię, usiłując zrzucić ją na Niemców. W komunistycznej Polsce nie wolno było głosić prawdy na ten temat. Rodziny ofiar Zbrodni Katyńskiej musiały w milczeniu znosić to brzemię.

Od 2008 roku 13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.


Ukrywanie prawdy

2) W opracowaniach naukowych, pamiętnikarskich, biograficznych można zwalniać sformułowania w rodzaju: „rozstrzelany przez hitlerowców w Katyniu”, „zmarł w Katyniu”, „zginął w Katyniu”. Gdy w przypadku użycia sformułowań w rodzaju „zginął w Katyniu” podawana jest data śmierci, dopuszczalne jest jej określanie wyłącznie po lipcu 1941 r.

3) Należy eliminować określenie „jeńcy wojenni” w odniesieniu do żołnierzy i oficerów polskich internowanych przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. Właściwym określeniem jest termin „internowani”...

4) Nekrologi, klepsydry, ogłoszenia o nabożeństwach zgłoszonych w intencji ofiar Katynia oraz informacje o innych formach uczczenia ich pamięci mogą być zwalniane wyłącznie za zgodą kierownictwa GUKPPiW...

Fragment Instrukcji Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk ze stycznia 1975 r. (Czarna księga cenzury PRL, t. 1, Londyn 1977, s. 63)

Obóz w Kozielsku (około 250 km na południowy wschód od Smoleńska) mieścił się w zabudowaniach poklasztornych oraz w tzw. skicie – pustelni mnichów. Przetrzymywano w nim około 4,5 tys. jeńców – oficerów wojska. Połowa z nich była rezerwistami, w cywilu byli profesorami, nauczycielami, lekarzami, prawnikami, literatami, dziennikarzami, inżynierami i przemysłowcami. Większość z nich rozstrzelano nad grobami wykopanymi w lesie pod Katyniem. Niektórych zamordowano w siedzibie NKWD w Smoleńsku, a następnie przewieziono i pochowano w lesie katyńskim.

Obóz w Ostaszkowie znajdował się na wyspie na jeziorze Seliger (około 300 km na północny zachód od Moskwy). Mieścił się w kompleksie zabudowań poklasztornych. Osadzono w nim ponad 6 tys. polskich jeńców.  Były to w większości osoby uznane przez NKWD za szczególnie niebezpieczne – oficerowie wywiadu, żandarmerii, Korpusu Ochrony Pogranicza, policji oraz Straży Granicznej i Straży Więziennej. Przewieziono ich do więzienia NKWD w Kalininie (obecnie Twer) i tam rozstrzelano. Zwłoki ofiar pogrzebano w pobliskim Miednoje.

Obóz w Starobielsku (na południowy wschód od Charkowa) mieścił się w kilkunastu otoczonych murem zabudowaniach poklasztornych. Uwięziono w nim prawie 4 tys. jeńców – niemal wyłącznie oficerów Wojska Polskiego. Zostali zamordowani po przewiezieniu do więzienia NKWD w Charkowie. Ich zwłoki zakopano na przedmieściach miasta, w Piatichatkach.

Ofiarami Zbrodni Katyńskiej byli również cywile osadzeni w więzieniach na okupowanych przez Sowietów ziemiach polskich. Zamordowano w sumie ponad 7 tys. więźniów. Trafili do bezimiennych mogił w Bykowni pod Kijowem, a prawdopodobnie również w Kuropatach koło Mińska i w innych miejscach.


Spośród 22 tys. zamordowanych około 450 było związanych z Białostocczyzną.
Oto życiorysy kilku z nich:

Starszy Posterunkowy Policji Państwowej Wojciech Pluta, lata 20. XX w.

STARSZY POSTERUNKOWY POLICJI PAŃSTWOWEJ WOJCIECH PLUTA

Urodzony 27 XI 1900 r. we wsi Pluta gm. Poryte. Jako ochotnik wstąpił do Wojska Polskiego 5 X 1919 r. Trafił do bolszewickiej niewoli gdzie przebywał przez 6 miesięcy. Od 16 IV 1923 r. służył w III Komisariacie Policji Państwowej w Białymstoku. W 1928 r. ożenił się z Weroniką Kalinowską. Został szczęśliwym ojcem Haliny w 1929 r., rok później – bliźniaków: Mieczysława i Waldemara.

W 1939 r. zmobilizowany i ewakuowany z Białegostoku, dostał się do sowieckiej niewoli i trafił do obozu w Ostaszkowie. Zamordowany w Kalininie (obecnie Twer), pochowany w Miednoje.

13 kwietnia 1940 r.  Weronika z trójką dzieci zostali deportowani do Kazachstanu, w okolice Pawłodaru, skąd wrócili w 1946 r.

Odznaczony: Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 r., Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości i Medalem Brązowym za Długoletnią Służbę.

Rodzina Plutów na wspólnym spacerze, Białystok; II poł. lat 30. XX w.
Bohdan Skrzędziejewski zdjęcie ze służby w 74 Pułku Piechoty, widoczna odznaka 5 Dywizji Strzelców Polskich, lata 20. XX w.

PORUCZNIK REZERWY WOJSKA POLSKIEGO BOHDAN SKRZĘDZIEJEWSKI

Urodzony 25 IV 1890 r. w Kamiennej (obecnie Skarżysko – Kamienna). Z wykształcenia technik geodeta. Pracował w Omsku jako topograf. W 1916 r. zmobilizowany do armii rosyjskiej. Ukończył szkołę oficerską. Od września 1918 r. służył ochotniczo w Polskim Legionie w Omsku, a następnie w batalionie szturmowym 5 Dywizji Strzelców Polskich (Syberyjskiej). Aresztowany i więziony w Moskwie. Do Polski powrócił 2 II 1923 r. Został przydzielony do 74 Pułku Piechoty. Po demobilizacji pracował jako geodeta Urzędu Ziemskiego w Białymstoku. W 1927 r. ożenił się z Heleną Szumińską. Mieli dwójkę dzieci: Romana i Krystynę.

Zmobilizowany, we wrześniu 1939 r. walczył pod Wilnem. Wrócił do Białegostoku, gdzie został aresztowany i wywieziony – najpierw do Kozielska, następnie do Ostaszkowa. Zamordowany w Kalininie, pochowany w Miednoje.

Rodzina uniknęła deportacji w latach 1940-1941.

Odznaczony: Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 r., Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości i Medalem Zwycięstwa.

Odznaka 5 Dywizji Strzelców Polskich
(zbiory Muzeum Pamięci Sybiru)
Rodzina Skrzędziejewskich na spacerze, Białystok, 1933 r.

Fotografia pochodzi z publikacji „Ostatnia Droga” Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Białymstoku, Białystok 1998 r.

PORUCZNIK REZERWY PIECHOTY WOJSKA POLSKIEGO KAZIMIERZ SZMIDT

Urodzony w 1894 r. w Białymstoku. Absolwent Szkoły Realnej. W czasie I wojny światowej powołany do 508 Czerkieskiego Pułku Piechoty. W latach 1920-1921 walczył w wojnie polsko-bolszewickiej.

Z  Marią Hegeman w 1925 r. doczekali się syna – Wiesława. W sierpniu 1939 r. zmobilizowany jako oficer łącznikowy przy Dowództwie Okręgu II w Grodnie. Po zakończeniu walk, w przebraniu przedostał się do Białegostoku i rozpoczął pracę w strukturach konspiracyjnych.

Aresztowany 3 IV 1940 r., przebywał najpierw w więzieniu w Białymstoku, a następnie został przewieziony do Mińska.

Data śmierci i miejsce pochówku nieznane.

Żona wraz synem została deportowana do Kazachstanu. Wróciła do Białegostoku w 1944 r.

Wiesław zgłosił się do Armii Polskiej na Wschodzie i z 7 Pułkiem Artylerii Konnej w II Korpusie przeszedł szlak bojowy. Zdecydował się na powrót do Polski w 1948 r.

Nieśmiertelnik por. Kazimierza Szmidta

Por. Waclaw Wasiak, zdjęcie ze służby w 86 Pułku Piechoty w Mołodecznie; I. poł. lat 30. XX w. )

PORUCZNIK PIECHOTY WOJSKA POLSKIEGO WACŁAW WASIAK

Urodzony 14 IX 1905 r. w Łodzi. Absolwent Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. Został mianowany ppor. ze starszeństwem w dniu 15 VIII 1930 r. Pełnił służbę w 86 Pułku Piechoty w Mołodecznie, a następnie w 42 Pułku Piechoty w Białymstoku. Uprawiał sport m.in. szermierkę, tenis i żeglarstwo. 1 X 1938 r. ożenił się z Haliną Sendracką. W 1939 r. przeszedł szlak bojowy jako dowódca kompanii ciężkich krabinów maszynowych w 3 bat. 42 Pułku Piechoty w Białymstoku. Dostał się do niewoli sowieckiej w południowo-wschodniej Polsce. Trafił do obozu w Starobielsku. Zamordowany w Charkowie, pochowany w Piatichatkach.

Żona po wojnie ukończyła studia i pracowała w białostockiej oświacie.

Odznaczony Medalem Brązowym za Długoletnią Służbę.

Por. Wacław Wasiak, zdjęcie ze służby w 42 Pułku Piechoty w Białymstoku, widoczna odznaka pułkowa; po 1936 r. (ze zbiorów Muzeum Pamięci Sybiru)

Serce rwie mi się z bólu…

List Wacława Wasiaka do żony

Epitafia Katyńskie

Obejrzyj cykl kilkudziesięciu poruszających miniatur filmowych, poświęconych zamordowanym przez NKWD w 1940 roku oraz ich rodzinom.

Polecane strony

Muzeum Katyńskie

Księgi Cmentarne

„Via crucis” – epitafium Eugeniusza Rudnika

Białostocka Rodzina Katyńska

Instytucja Kultury Miasta Białystok

© Muzeum Pamięci Sybiru
opracowanie merytoryczne –  Monika Szarejko, Paweł Kalisz
koncepcja i opracowanie graficzne – Iwona Kolasińska